To już rok mamy blog! 10 najlepszych momentów (bardzo subiektywna lista ;)

Uprzedzamy, że kolejność jest przypadkowa, a nasze wybory podyktowane jedynie dziwnymi torami, jakimi krążą nasze myśli. Momenty oczywiście związane z  wyjazdami.

1. Zimowe krajobrazy na Mazurach

Zima to nie jest szczyt sezonu w Krainie Jezior i dało się to odczuć, między innymi trudnością w odnalezieniu otwartego lokalu gastronomicznego 😉 A jednak warto, bo zima nie tylko w górach jest piękna!

2. Oberża pod psem w Kadzidłowie

Trafiliśmy tam zupełnie przypadkiem. Za wcześnie przyjechaliśmy do Parku Dzikich Zwierząt (bo Lila nam wstała tego dnia o 5.00 i nie wiedzieliśmy już, co robić ;). Oberża just tuż obok, więc wstąpiliśmy na herbatę. Wspaniałe miejsce z klimatem! Urzekło nas ogniem huczącym w kaflowym piecu, pysznym jedzeniem, tradycyjnym wystrojem i prawdziwą herbatą (a nie z torebki). Nie chciało się wychodzić…

3. Piernikowe piwo od Jana Olbrachta w Toruniu

Tyle ciekawych rzeczy w Toruniu, a to akurat piwo… Dlaczego? Chyba dlatego, że spodziewałam się, że będzie beznadziejne, a bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło 😉

4. Taaaki widok o poranku

Jeśli chcecie więcej poczytać o fantastycznym miejscu na nocleg we Francji klikajcie TU

5. Puy Mary

Góra Puy Mary pojawia się w tym zestawieniu z dwóch powodów. Po pierwsze – żeby dojechać do jej podnóży musieliśmy wić się krętą, wąską drogą nad przepaścią i, jak mamę kocham, ateista zacząłby się modlić. Już prawie zaczęłam przepraszać moje dziecko za to, że przez wyrodną matkę zginie w taki sposób. Po drugie – moja kondycja po ciąży i macierzyńskim to dno i trzy metry mułu, a więc prawie zeszłam zanim doszłam 😉 Schodzenie było jeszcze gorsze, jak zwykle, bo ja zawsze boję się, że jak się potknę to będę turlała się aż na sam dół. Mocne wrażenia!

6. Lila na plaży

Bo to po prostu przesłodkie – mała, opanierowana w piasku kluseczka <3
I była zachwycona pluskaniem w wodzie!

7. Regionalne dania w Restauracji Zaborek

Dania regionalne i oryginalne serwuje się na Zaborku, koło Janowa Podlaskiego. Znudzeni? Chcecie czegoś ciekawego? Menu sezonowe, ciągłe nowości, a to wszystko w pięknym otoczeniu (ale restauracja nieczynna zimą!)

O Janowie macie wpis TUTAJ

8. Kuchnia żydowska w Mandragorze w Lublinie

Również dobra opcja dla szukających odmiany. Kuchnia włoska w Polsce króluje, ostatnio coraz więcej Azji i Gruzji… Żydowskie dania mogą nas zaskoczyć! Choć podobno czegoś takiego jak jedna kuchnia żydowska nie ma, bo w każdym kraju tradycje Żydów rozwijały się inaczej…

Stare Miasto w Lublinie LBN

9. Złota polska jesień w skansenie w Tokarni

Wybraliśmy się do Świętokrzyskiego w październiku i trafiło nam się błękitne niebo i przygrzewające słońce. Wspaniale komponowało się z folklorem w skansenie 🙂

Świętokrzyskie

10. Próba nielegalnego przewiezienia jogurtu przez granicę

Kolejna historia mrożąca krew w żyłach. Ani z nas specjaliści od podróży samolotem, ani z nas poligloci. A tu, proszę Państwa, Francuz na nas krzyczy przy odprawie. Wszystko przez Mietka, jak zwykle :P, bo zapomniał o jogurcie w podręcznym bagażu. Pan nam każe jogurt otwierać, bo jemu pika, że tam coś jest. My mówimy (a raczej Mietek), że nam on jest w ogóle niepotrzebny i niech go wyrzucą. To chyba wzbudziło jeszcze większe podejrzenia i, tym samym, mocniejsze nalegania na otwarcie. Biedny, mały jogurcik przeszedł kolejny test… Ja już myślałam nad tym, jak też boleśnie zabije Mietka za ten jogurt, jeśli nas zatrzymają… Ale ufff! Test drugi czysty, jogurt nawet dostaliśmy z powrotem. Ale jakoś nikt nie miał na niego apetytu…

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.